W teorii system ma ułatwić życie kierowcom. Ale w praktyce może się okazać bublem. Zapytani przez DGP analitycy wątpią, czy uda się go połączyć z inteligentnymi systemami wdrażanymi na własną rękę przez samorządy.
Założenie jest takie, by przy użyciu nowoczesnych technologii ułatwić podróżowanie kierowcom. Dzięki różnym urządzeniom (czujniki, tablice zmiennej treści itp.) dyspozytor w jednym z centrów zarządzania będzie mógł na bieżąco zarządzać ruchem, informować kierowców z dużym wyprzedzeniem o incydentach na drogach czy wskazywać im wolne miejsca parkingowe na miejscach obsługi podróżnych. Skorzystać ma też GDDKiA, bo system pozwoli jej na zbieranie danych o intensywności ruchu i stanie utrzymania dróg, co z kolei przełoży się na lepsze planowanie inwestycji drogowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.