Czas pracy kierowców pobiegnie jak zawsze

W praktyce oznacza to, że dzienny czas prowadzenia pojazdu zostaje skrócony z 11 do 9 godzin, a tygodniowy na powrót nie będzie mógł przekroczyć 56 godzin (zamiast 60 godzin). Do normy wracają również limity określające maksymalny czas prowadzenia pojazdu w ciągu kolejnych dwóch tygodni – maksymalnie 90 zamiast 96 godzin.
CiężarówkaShutterStock
1 czerwca 2020

Obowiązujące do niedzieli odstępstwa od stosowania niektórych przepisów o czasie pracy kierowców w związku z epidemią koronawirusa nie będą przedłużone na dalszy okres. Poinformowało o tym Ministerstwo Infrastruktury.

W praktyce oznacza to, że dzienny czas prowadzenia pojazdu zostaje skrócony z 11 do 9 godzin, a tygodniowy na powrót nie będzie mógł przekroczyć 56 godzin (zamiast 60 godzin). Do normy wracają również limity określające maksymalny czas prowadzenia pojazdu w ciągu kolejnych dwóch tygodni – maksymalnie 90 zamiast 96 godzin.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.