Autopromocja

Pakiet przewozowy to zbyt mało. Czas na lokalizatory GPS

31 maja 2017

TRANSPORT

Kierowca, który przewozi np. skażony alkohol bądź susz tytoniowy, będzie musiał włączyć system, który pozwoli go zlokalizować urzędnikom fiskusa.

Tak wynika z opublikowanego wczoraj projektu nowelizacji ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów (tzw. pakietu przewozowego). Pierwotnie przepisy w tej kwestii miały obowiązywać od lipca br., ale resort finansów zmienił zdanie i zakłada tylko, że wejdą w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia. Nowelizacja obowiązującego od niedawna (18 kwietnia br.) pakietu przewozowego jest konieczna, bo jak uzasadnia MF, do walki z przestępcami nie wystarczy sama rejestracja przewozu towarów wrażliwych po Polsce. Konieczne jest też porównanie trasy przejazdu z danymi, które już dziś spływają do elektronicznego rejestru SENT. MF porównało to do praktyki biznesowej wielu firm, które wykorzystują elektroniczne systemy pozycjonowania, aby wiedzieć, gdzie znajdują się ich ciężarówki wraz z towarem.

Takie właśnie systemy lokalizacyjne będą mogły być wykorzystane także dla celów pakietu przewozowego – wynika z projektu. Musiałyby jednak zostać zatwierdzone przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej lub upoważniony przez niego organ. Firmy nieposiadające systemów lokalizacyjnych będą musiały wyposażyć pojazdy w... lokalizatory. Chodzi o smartfony, tablety, laptopy „wykorzystujące technologie pozycjonowania satelitarnego oparte na standardzie GSM/GPRS”, na których zainstalowane będzie oprogramowanie, które udostępni szef KAS. Każdy lokalizator będzie miał indywidualny numer i powinien być włączony przez cały czas przejazdu z towarem. Jeśli takie urządzenie bądź system lokalizacyjny będą niesprawne dłużej niż przez godzinę, kierowca powinien przerwać jazdę i kontynuować ją dopiero po usunięciu usterki.

Przewoźnikom, którzy naruszą nowe obowiązki, grozi kara pieniężna w wysokości 10 tys. zł. Urzędnicy KAS odstąpią od niej tylko wtedy, gdy problemy przewoźnika spowoduje niedostępność elektronicznego rejestru. Kary – od 5 do 7,5 tys. zł – czekają też na kierowców, których lokalizatory nie będą działały prawidłowo lub nie zostaną włączone. Projekt będzie musiał być notyfikowany w Komisji Europejskiej. Zdaniem niektórych ekspertów Bruksela może uznać, że narusza on prawo unijne („Wielki Brat będzie śledził przewozy, tak jak na Węgrzech. Czas się przygotować” DGP 24/2017). MF nie widzi jednak takiego niebezpieczeństwa i liczy na ponad 1,6 mld zł dodatkowych wpływów budżetowych w 2018 r.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów oraz ustawy o drogach publicznych w uzgodnieniach resortowych

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.