Bąk: Lexusem nawet w podróż bez celu [Lexus RX 450h L]

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
2 listopada 2018

Nie jest tajemnicą, że dziennikarze dostają mnóstwo zaproszeń od firm i instytucji, które na łamach prasy chcą się pochwalić swoimi dokonaniami bądź produktami. W redakcjach pism podróżniczych nigdy nikogo nie ma, bo wszyscy akurat robią sobie zdjęcia pod Tadż Mahal albo pływają z delfinami na australijskiej rafie koralowej.

Redaktorzy magazynów poświęconych budowie domów i wyposażeniu wnętrz w poniedziałek zwiedzają fabrykę styropianu, we wtorek testują nową gwoździarkę pneumatyczną, w środę mają zajęcia z robienia łabędzi z serwetek stołowych, a w czwartek poznają od środka grzejniki konwektorowe nowej generacji. A branża szeroko pojętego sprzętu elektronicznego? Tutaj się dopiero dzieje! Nie ma w zasadzie dnia, żeby gdzieś na świecie nie organizowano prezentacji nowego telefonu, tabletu, telewizora, aparatu, wzmacniacza, słuchawek, ładowarki, kolumn głośnikowych, kabla do kolumn głośnikowych albo końcówek kabla do kolumn głośnikowych. Te ostatnie mogą kosztować nawet 5 tys. zł, głośniki 500 tys. zł, a przewody po 3 tys. zł za metr. Serio, nie zmyślam. Odpalacie ten zestaw i jedynym, co słyszycie jest szelest banknotów i brzęk monet. To po prostu zapętlone w nieskończoność intro utworu „Money” Pink Floydów. Wierzyć mi się nie chce, że są na świecie ludzie, którzy dają się na to nabrać.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.