Pokrycie asfaltem kilometra drogi kosztuje kilkaset tysięcy złotych, a położenie gumowej maty na tym samym odcinku tylko 45 tys. zł. Tego typu nawierzchnia przy niewielkim ruchu jest trwała - mówi w wywiadzie dla DGP Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic.
Gminy od lat borykają się z problemem dziurawych i błotnistych dróg. Na ich modernizację same nie mają odpowiednich środków, a uzyskanie grantów zewnętrznych graniczy z cudem. Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic, znalazł receptę na tanią drogę, taką, na jakiej budowę z pewnością może sobie pozwolić większość samorządów. Jej pierwszy odcinek powstał niedawno w Kisielicach w całości z... gumy – konkretnie z gumowych taśm przenośnikowych. To innowacja na skalę krajową, a jej koszt to tylko 45 tys. zł za kilometr. Dla porównania taki sam odcinek z asfaltu kosztuje setki tysięcy złotych. Jest to jednak rozwiązanie na drogi o niewielkim natężeniu ruchu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)