Jezdnia z gumy? Burmistrz Kisielic: Bywa trochę śliska, ale nie ma kolein. Jej wykonanie jest bardzo tanie

samochód, jazda, kierowca, droga
Czy guma na drodze jest już stosowana w Polsce?ShutterStock
10 maja 2017

Pokrycie asfaltem kilometra drogi kosztuje kilkaset tysięcy złotych, a położenie gumowej maty na tym samym odcinku tylko 45 tys. zł. Tego typu nawierzchnia przy niewielkim ruchu jest trwała - mówi w wywiadzie dla DGP Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic.

Gminy od lat borykają się z problemem dziurawych i błotnistych dróg. Na ich modernizację same nie mają odpowiednich środków, a uzyskanie grantów zewnętrznych graniczy z cudem. Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic, znalazł receptę na tanią drogę, taką, na jakiej budowę z pewnością może sobie pozwolić większość samorządów. Jej pierwszy odcinek powstał niedawno w Kisielicach w całości z... gumy – konkretnie z gumowych taśm przenośnikowych. To innowacja na skalę krajową, a jej koszt to tylko 45 tys. zł za kilometr. Dla porównania taki sam odcinek z asfaltu kosztuje setki tysięcy złotych. Jest to jednak rozwiązanie na drogi o niewielkim natężeniu ruchu.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.