Jedni za najważniejsze wydarzenie mijającego tygodnia uznają głosowanie w brytyjskim parlamencie nad wotum zaufania dla Pani Teresy, inni zablokowanie autostrady A2 przez protest rolników, a jeszcze inni fakt, że polscy Beckhamowie, czyli Radzio i Małgosia Majdanowie, ubrali choinkę. Moim zdaniem absolutnym hitem była wiadomość, że NC+ i TVP zapłaciły pół miliarda złotych za prawa do transmisji meczów Ekstraklasy. 500 baniek za to, żeby ludzie mogli się gapić, jak 22 spoconych gości przez 90 minut biega za nadmuchanym świńskim żołądkiem. Nic z tego nie rozumiem…
Biorąc pod uwagę jakość, jaką reprezentują nasze kluby piłkarskie, to one powinny płacić stacjom za to, że te w ogóle zechcą pokazywać na ekranie te żenujące widowiska, w których z pięciu metrów nie trafia się w światło bramki. A potem jeszcze płacić widzom za to, że muszą na to patrzeć. A następnie pokrywać koszty ich psychicznej rekonwalescencji. Mam w swoim otoczeniu mnóstwo fanów futbolu, ale przysięgam, że nigdy nie zdarzyło mi się usłyszeć od nich: „Ależ dzisiaj pięknie zagrali. No co to było za widowisko!”. Za to niemal zawsze słyszę: „Rowy powinny kopać, a nie piłkę!”. Ot, cała polska piłka nożna. I dokładnie na nią poszło pół miliarda.
Wiecie, co teraz powinniśmy zrobić? Wyłączyć telewizory i przestać chodzić na mecze. Serio. Olać tę ekstraklasę i modlić się, żeby sąsiad, brat, wujek, stryjo, teściu i kumple zrobili to samo. Nie odpalili TV i nie usiedli na trybunach. Tylko w ten sposób damy klubom i piłkarzom do zrozumienia, co sądzimy o poziomie ich zaangażowania i gry. Tylko tak możemy ich zmusić do tego, by choć trochę się postarali. Bo w końcu to my, a nie nc+ i TVP, zapłacimy im te 500 mln zł – pod postacią abonamentów telewizyjnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.