Polska wygrała z KE w sprawie emisji przemysłowych [OPINIA]

Kominy, zanieczyszczone powietrze
<p>Spór dotyczył zasad emisji dużych zakładów o mocy większej niż 50 MW</p>ShutterStock
18 lutego 2021

Jednym z głównych mechanizmów Unii Europejskiej w walce z emisjami przemysłowymi na szeroką skalę jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z 2010 r. w sprawie emisji przemysłowych, znana jako dyrektywa IED.

Dokument, który został transponowany do naszego krajowego prawa ochrony środowiska, obejmuje swoim zakresem ponad 50 tys. instalacji przemysłowych w całej UE. Kluczowym elementem tego aktu było wprowadzenie Konkluzji BAT, dokumentu zawierającego restrykcyjne wymogi dotyczące dopuszczalnych emisji zanieczyszczeń do środowiska, publikowanego w formie decyzji wykonawczych, bezpośrednio obowiązujących kraje członkowskie, w tym Polskę.

Przez BAT, czyli najlepsze dostępne techniki, rozumiemy najbardziej efektywny i zaawansowany poziom rozwoju technologii i prowadzenia danej działalności, który możliwie najlepiej ograniczałby emisje gazów cieplarnianych i ich oddziaływanie na środowisko. Jednym z sektorów objętych dyrektywą IED są duże obiekty energetycznego spalania paliw (LCP). Są to elektrownie, elektrociepłownie bądź ciepłownie, których moc nie jest mniejsza niż 50 MW. Sektor ten otrzymał w 2017 r. własne konkluzje BAT. Niestety droga do wytworzenia tego niezwykle ważnego dokumentu dla strategicznego sektora, jakim jest energetyka, nie była idealna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.