Globalne ocieplenie dla ekonomisty jest efektem zewnętrznym, czyli sytuacją, w której niezależnie od naszych wyborów pojawia się dobro/zło, na którego występowanie nie mamy wpływu. Jak wtedy, gdy sąsiad przypali zupę i w naszym mieszkaniu pachnie nieładnie – nawet jeśli akurat niczego nie gotujemy.
Wyemitowane zanieczyszczenia, np. powietrza, oddziałują negatywnie na zdrowie i życie wszystkich ludzi na planecie, nie tylko emitenta. Chociaż PKB w kraju X wzrósł (emisje przecież nie biorą się znikąd), to utrzymujący się trwale atmosferyczny dwutlenek węgla obniżył oczekiwaną długość życia ludzi w innym regionie Ziemi. Globalne ocieplenie generuje już dziś koszty dla gospodarek i wszyscy je ponosimy. Według badań Williama Nordhausa (Uniwersytet Yale, noblista z ekonomii z 2018 r.) wzrost średniej temperatury na świecie o 2 stopnie Celsjusza skutkuje spadkiem globalnego PKB o przeszło 2,4 proc. Mało? W liczbach bezwzględnych to czterokrotność PKB Polski.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.