Czy ktoś zliczy, ile programów wspierania Polaków w zdobywaniu własnego mieszkania mieliśmy w ostatnich dwudziestu latach (no, może trochę mniej niż dwudziestu, bo na początku transformacji były inne problemy niż mieszkaniowe)?
Mieliśmy już ulgi budowlane – duże i małe, kasy oszczędnościowe – mieszkaniowe i budowlane (tych drugich zresztą tak naprawdę nie było, bo minister finansów – wówczas był nim Leszek Balcerowicz – po prostu je zbojkotował i nie wydał rozporządzeń do uchwalonej przez Sejm ustawy), towarzystwa budownictwa społecznego czy wreszcie Rodzinę na Swoim. Teraz będziemy mieć Mieszkanie dla Młodych, a do tego mieszkania wynajmowane od Banku Gospodarstwa Krajowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.