Autopromocja

Wielka płyta do remontu. Naukowcy ostrzegają

Komunistyczny blok z wielkiej płyty w Gdyni
Wiele budynków zostało już na samym początku źle zbudowanych ShutterStock
18 stycznia 2013

Wielka płyta do remontu. Wiele bloków budowanych w epoce Gierka jest niebezpiecznych dla użytkowników - ostrzegają naukowcy z Politechniki Krakowskiej. W ślad za nimi posłowie z komisji infrastruktury wnoszą do odpowiednich ministerstw projekty kontroli i remontów na blokowiskach zbudowanych z wielkich płyt.

Wiele budynków zostało już na samym początku źle zbudowanych - mówi Jacek Dębowski z Politechniki Krakowskiej. Tłumaczył, że prymat jakości był wówczas pominięty. Budowano przede wszystkim jak najszybciej i jak najwięcej.

"Kiedyś tak niestety było, gdy budowano obiekty za państwowe pieniądze, każdy kto mógł zabierał coś z materiałów dla siebie. Było na przykład mniej cementu, a przez to jakościowo gorszy beton. Więc tutaj nie ma innej możliwości jak tylko kontrola i naprawa utrzymywanie w należytym stanie technicznym" - dodał ekspert.

W blokach z wielkiej płyty żyje około 10 milionów Polaków. Krzywe ściany, popękana elewacja i wadliwe instalacje, to codzienność mieszkańców krakowskiego Bieżanowa. Zwracają uwagę, że bloki zaczynają się sypać, a ich jakość jest bardzo marna.

Kontrole i remonty bloków zostały przeprowadzone na zachodzie Europy i w Skandynawii kilkanaście lat temu. Tylko Niemcy na odnowienie budynków z terenu byłego NRD wydały 10 miliardów euro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.