Zadyszka na budowach. Rosną ceny, bo brakuje rąk do pracy

Budowa osiedla
Eksperci sądzą, że choć wyhamowanie tempa wzrostu produkcji budowlanej może być niepokojące, to na razie nie powinno ono spowodować silnego osłabienia wzrostu gospodarczegoShutterStock
22 maja 2018

Firmy budowlane zbliżają się do ściany maksymalnej produktywności. Dlatego ceny rosną szybko, a inwestycje publiczne będą hamować.

Opublikowana wczoraj informacja GUS na pierwszy rzut oka wygląda dobrze: produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 19,7 proc., bardziej niż w marcu (16,2 proc. rok do roku). Ale apetyty ekspertów były większe. Liczyli, że większa liczba dni roboczych w porównaniu z kwietniem sprzed roku da dużo lepszy wynik. Poza tym pogoda była idealna, by prowadzić inwestycje budowlane. Stąd konsensus rynkowy wskazywał na około 25-procentowy wzrost produkcji budowlano-montażowej w kwietniu. Dlatego dla Wiktora Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Plus Banku, dane GUS to rozczarowanie.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.