Listopadowy wskaźnik wzrostu cen okazał się wyższy od oczekiwań analityków. 7,7 proc. to poziom najwyższy od grudnia 2000 r. I to nie koniec podwyżek. Ekonomiści prognozują dalsze przyspieszenie, zanim zacznie działać zapowiadana przez rząd tarcza antyinflacyjna.
W ostatnich miesiącach najbardziej spektakularne są wzrosty cen paliw. Ma to związek z drożejącymi surowcami energetycznymi na światowych rynkach. Ten czynnik podbił też inflację w strefie euro. Według wstępnych szacunków wyniosła ona w listopadzie 4,9 proc. To najwięcej od połowy 1991 r.
Według wczorajszych danych GUS PKB w III kwartale był realnie o 5,3 proc. wyższy niż rok wcześniej. To wynik nieco lepszy od wstępnych szacunków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.