Konsumenci powinni mieć prawo do kwestionowania podwyżki cen elektryczności i gazu proponowanych przez dostawcę, a nie tylko prawo do odstąpienia od umowy – orzekł wczoraj luksemburski Trybunał Sprawiedliwości. W ten sposób odpowiedział federalnemu trybunałowi niemieckiemu na pytanie, czy regulacje krajowe dotyczące dostaw energii mogą przewidywać, że odbiorcy taryfowi zostaną wprawdzie poinformowani w odpowiednim czasie o zmianie ceny, ale nie będą zawiadamiani o jej przyczynach, warunkach i zakresie.
Problem powstał, kiedy dwoje odbiorców zakwestionowało wysokość i sensowność narzuconych im podwyżek cen gazu i prądu przez komunalnych dostawców. Alexandra Schulz odmówiła dopłaty prawie 3 tys. euro za gaz, zaś Josef Egbringhoff domagał się zwrotu niemal 750 euro, utrzymując, że kolejny wzrost opłat za zużytą przez niego elektryczność był nieuzasadniony. Dostawcy przywoływali jednak – również przed krajowymi sądami dwóch instancji – niemiecką ustawę w sprawie zarządzania energią. Określa ona ogólne warunki umów pozwalające dostawcom na jednostronną zmianę cen energii bez wskazania szczegółów ich decyzji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.