Dostałam bardzo wysoki rachunek za prąd, zadzwoniłam więc do centrum kontaktu z klientem RWE. Odmówiono mi jednak jakichkolwiek informacji, bo okazało się, że umowę z zakładem energetycznym podpisał przed laty mój zmarły mąż i w bazach ciągle figuruje jego nazwisko. To prawda, po śmierci męża nie przeniosłam umowy na siebie – pisze pani Iwona. – Czy gdybym poszła do punktu obsługi klienta, to otrzymałabym więcej informacji niż przez telefon?
Podczas rozmowy telefonicznej z centrum kontaktu z klientem, ze względu na specyfikę i ograniczoną możliwość weryfikacji tożsamości kontaktującej się osoby, nie udzielamy informacji osobom trzecim na temat stanu płatności oraz innych związanych z umową (chyba że nastąpiło wstrzymanie dostaw energii elektrycznej). Wynika to z wewnętrznej procedury identyfikacji i weryfikacji klienta – wyjaśnia Jan Pilewski z biura prasowego RWE. – W takiej sytuacji konsultant kieruje osobę kontaktującą się do centrum obsługi klienta w celu przepisania umowy i dopełnienia niezbędnych formalności. Centrum jest również miejscem, gdzie zainteresowany, po okazaniu dokumentu tożsamości i aktu zgonu lub poświadczenia spadku, może uzyskać informację o stanie płatności na koncie zmarłego klienta. Każdy tego rodzaju przypadek jest jednak rozpatrywany w trybie indywidualnym, co daje możliwość odstępstw od przedstawionych procedur – dodaje Jan Pilewski.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.