Komisja Europejska odrzuca zarzuty Polski: Nie odpowiadamy za ceny energii elektrycznej

Komisja Europejska
<p>Bruksela pozostaje sceptyczna wobec postulatów ograniczania spekulacji na rynku ETS.</p>Shutterstock
2 lutego 2022

Komisja Europejska odrzuca polityczną narrację Warszawy, ale może zgodzić się na korytarz cenowy dla praw do emisji CO2.

„Polityka klimatyczna UE = droga energia, wysokie ceny” – głoszą reklamy polskich spółek energetycznych. Jak podają autorzy kampanii, w wyniku drastycznego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS aż 60 proc. kosztu wytworzenia energii elektrycznej w Polsce to koszty opłaty klimatycznej, choć jeszcze w 2018 r. udział ten wynosił niespełna 20 proc. Spółki informują jednocześnie o mechanizmach osłonowych wprowadzonych przez rząd w ramach tarczy antyinflacyjnej: obniżce akcyzy i podatku VAT na energię elektryczną oraz rekompensatach dla najbardziej potrzebujących gospodarstw domowych. Kampania ma potrwać do końca lutego.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.