Za Odrą definitywny koniec ery atomu. Dla użytkowników skutki nie powinny być dotkliwe

Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowashutterstock
21 marca 2023

Najpóźniej 15 kwietnia Niemcy wyłączą swoje trzy ostatnie elektrownie jądrowe. To nie powinno się odbić na dostępności energii.

Obecnie działają jeszcze reaktory Emsland (Dolna Saksonia), Isar 2 (Bawaria) i Neckarwestheim 2 (Badenia-Wirtembergia), które zostały uruchomione pod koniec lat 80. Choć według pierwotnych planów miały być zamknięte do końca ubiegłego roku, to na skutek kryzysu energetycznego wywołanego rosyjską inwazją na Ukrainę działanie przedłużono do 15 kwietnia 2023 r. Tę decyzję potwierdziła jesienią Steffi Lemke, minister środowiska. – Niemcy ostatecznie wycofają się z energii jądrowej 15 kwietnia 2023 r. Nie nastąpi wydłużenie okresu użytkowania ani zakup nowych prętów paliwowych, a tym samym nie będzie dodatkowych wysokoaktywnych odpadów promieniotwórczych – mówiła i dodawała, że nawet w obecnym kryzysie dostaw energii Niemcy muszą mieć wzgląd na zagrożenia związane z energią jądrową. Ta decyzja była poprzedzona długą debatą i sporem w koalicji rządzącej Niemcami – liberałowie z FDP chcieli dłuższego czasu do zamknięcia, a Zieloni krótszego. Tym razem nic nie wskazuje na to, by w ostatnim momencie po raz kolejny doszło do wolty.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.