Ustawa odległościowa blokuje inwestycje: Wiatraki lecą nad morze

Wiatraki
Według szacunków firmy na prace przy zatrzymanych projektach inwestorzy wydali ok. 500 mln złShutterStock
9 sierpnia 2016

Ustawa odległościowa zablokowała w praktyce rozwój energetyki wiatrowej. Niemal wszystkie rozpoczęte projekty nie spełniają kryteriów prawa.

O tym, że ustawa odległościowa zahamuje rozwój energetyki wiatrowej w Polsce, mówiono już na etapie tworzenia tego aktu prawnego. Wskazywano, że zawarty w niej wymóg lokalizacji turbiny wiatrowej w odległości od najbliższych zabudowań nie mniejszej niż 10-krotność jej wysokości jest zbyt rygorystyczny i w praktyce uniemożliwia powstawanie nowych farm. Badanie ankietowe przeprowadzone przez firmę doradczą Ambiens potwierdza te obawy – wynika z niego, że ograniczenia odległościowe dotknęły 99,2 proc. rozpoczętych już projektów na różnym etapie realizacji, chociaż przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Teraz już nie będą mogły być ukończone (te, które wcześniej uzyskały pozwolenie, mogą być realizowane, choć nie spełniają nowych kryteriów). – Ustawa zahamowała rozwój branży – podkreśla Michał Kaczerowski, prezes Ambiens.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.