Autopromocja

Atom według ekipy Donalda Tuska. Przy pierwszej elektrowni jądrowej zemści się zaufanie do USA?

Elektrownia atomowa
Zakładany koszt budowy elektrowni jądrowej jest już o ponad 70 proc. wyższy niż wynikało z pierwotnej oferty Westinghouse’a z USA. A mówimy wciąż o sytuacji sprzed podpisania wiążącego kontraktu.shutterstock
10 marca 2025

Jeszcze w tym tygodniu poznamy zaktualizowaną strategię rządu dla energetyki jądrowej, a przygotowania do realizacji drugiej elektrowni nabiorą tempa. Postępowanie w sprawie drugiego atomu ma ruszyć jeszcze w tym roku, tymczasem na horyzoncie widać już problemy z utrzymaniem w ryzach budżetu pierwszej elektrowni na Pomorzu.

W czwartek, z ponad kwartalnym poślizgiem względem pierwotnych zapowiedzi, mamy poznać szczegóły aktualizacji rządowego programu energetyki jądrowej. Przedstawienie zrewidowanej strategii rozpocznie zarazem nową fazę prac nad planowaną w środkowej Polsce drugą elektrownią. Projekt ten – w przeciwieństwie do inwestycji w Lubiatowie-Kopalinie (EJ1), której zręby zaprojektowali poprzednicy – ma być koncepcyjnym „dzieckiem” obecnej ekipy.

W postępowaniu, które ma formalnie wystartować jeszcze w tym roku, rywalizować ze sobą będą cztery lokalizacje (na czele z dwoma wyraźnymi faworytami, Bełchatowem i Koninem) oraz, najprawdopodobniej, trzy technologie: amerykańska, francuska i południowokoreańska. Rząd liczy, że konkurencja zapewni lepsze warunki realizacji inwestycji niż w przypadku borykającej się z problemami elektrowni na Pomorzu. Otwarte jest jednak pytanie, czy uda się zakończyć postępowanie przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.