Jeszcze w tym tygodniu poznamy zaktualizowaną strategię rządu dla energetyki jądrowej, a przygotowania do realizacji drugiej elektrowni nabiorą tempa. Postępowanie w sprawie drugiego atomu ma ruszyć jeszcze w tym roku, tymczasem na horyzoncie widać już problemy z utrzymaniem w ryzach budżetu pierwszej elektrowni na Pomorzu.
W czwartek, z ponad kwartalnym poślizgiem względem pierwotnych zapowiedzi, mamy poznać szczegóły aktualizacji rządowego programu energetyki jądrowej. Przedstawienie zrewidowanej strategii rozpocznie zarazem nową fazę prac nad planowaną w środkowej Polsce drugą elektrownią. Projekt ten – w przeciwieństwie do inwestycji w Lubiatowie-Kopalinie (EJ1), której zręby zaprojektowali poprzednicy – ma być koncepcyjnym „dzieckiem” obecnej ekipy.
W postępowaniu, które ma formalnie wystartować jeszcze w tym roku, rywalizować ze sobą będą cztery lokalizacje (na czele z dwoma wyraźnymi faworytami, Bełchatowem i Koninem) oraz, najprawdopodobniej, trzy technologie: amerykańska, francuska i południowokoreańska. Rząd liczy, że konkurencja zapewni lepsze warunki realizacji inwestycji niż w przypadku borykającej się z problemami elektrowni na Pomorzu. Otwarte jest jednak pytanie, czy uda się zakończyć postępowanie przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.