Opóźnienia w stworzeniu założeń polityki energetycznej Polski do roku 2030 minister gospodarki tłumaczy zmianami warunków zewnętrznych: drożejącymi surowcami i nowymi propozycjami Komisji Europejskiej. Zdaniem Waldemara Pawlaka, nie możemy korzystać tylko z jednego źródła zaopatrzenia w energię.
• Pierwotnie założenia polityki energetycznej Polski do 2030 roku miały być gotowe w czerwcu. Już wiadomo, że będą przedstawione do publicznej konsultacji pod koniec roku. Czy to skutek tego, że rząd nie może się zdecydować, jak polityka energetyczna ma wyglądać?
- Prace nad projektem „Polityki energetycznej Polski do 2030 roku” wydłużyły się ze względu na zmianę warunków zewnętrznych, takich jak rosnące ceny ropy i gazu ziemnego. W ubiegłorocznych prognozach zakładano, że baryłka ropy w 2030 roku będzie kosztować 63 dolary, a już dziś płacimy za nią 139 dolarów. Musimy zatem wykonać nowe prognozy, których wyniki będą kluczowe dla oceny możliwości realizacji celów założonych w polityce energetycznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.