Autopromocja

W przyszłym roku poznamy kolejną prognozę zasobów gazu łupkowego w Polsce

WIERTNIA GAZU ŁUPKOWEGO SZYMKOWO - 1 W WOJEWÓDZTWIE KUJAWSKO - POMORSKIM ODWIERT PROWADZI TU FIRMA TALISMAN ENERGY ORAZ SAN LEON
WIERTNIA GAZU ŁUPKOWEGO SZYMKOWO - 1 W WOJEWÓDZTWIE KUJAWSKO - POMORSKIM ODWIERT PROWADZI TU FIRMA TALISMAN ENERGY ORAZ SAN LEONNewspix / MICHAL FLUDRA
10 maja 2012

W tym roku zaplanowanych jest 39 odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego. Na podstawie otrzymanych z nich danych, w przyszłym roku zostanie poprawiona prognoza zasobów - poinformował w czwartek sejmową komisję skarbu wiceminister środowiska Piotr Woźniak.

Jak mówił na posiedzeniu komisji, które było poświęcone zasobom naturalnym oraz planom ich poszukiwań i wydobycia, liczba odwiertów wynika z tzw. nieodwołalnych zobowiązań posiadaczy koncesji poszukiwawczych.

Ostatnia prognoza jest "nieścisła"

"Prawdopodobnie pod koniec roku będziemy mogli zebrać dane wystarczające, by w ciągu trzech miesięcy poprawić naszą prognozę zasobową, i zakładamy, że może ona wyłącznie wzrosnąć, bo została zrobiona w bardzo konserwatywny sposób" - mówił.

Woźniak przypomniał, że ostatnia prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego jest najlepsza z dostępnych, ale "ciągle nie mamy dość danych, by można było mówić, że jest ona ścisła". Prognoza ta przyjmuje za najbardziej prawdopodobny przedział zasobów gazu łupkowego w Polsce między 350 a prawie 800 mld m sześc. Woźniak zaznaczył, że szacunek ten mówi o kategorii tzw. zasobów przemysłowych, czyli takich, które są do bezpośredniego wykorzystania.

Woźniak podał też, że na poszukiwania gazu łupkowego koncesjonariusze wydali dotychczas ok. 3 mld zł, natomiast na rok 2012 zadeklarowali wydatki na poziomie 1,2 mld zł. "Są to dane z dobrowolnych deklaracji firm, do których się zwracamy o podanie nakładów inwestycyjnych. Nie są to dane przez nas do końca zweryfikowane" - zastrzegł.

Mówiąc o koncesjonariuszach, Woźniak ocenił, że jedna lub dwie polskie firmy dorównują znajomością rzeczy i techniką zagranicznym firmom z najwyższej półki. "Oczywiście dysponują mniejszą siłą finansową, w związku z tym liczymy bardzo na inwestorów zagranicznych. Wydaje się, że bez nich proces udostępniania złóż gazu niekonwencjonalnego potrwałby znacznie dłużej. Jesteśmy otwarci na inwestycje" - podkreślił.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.