Zróbmy sobie innowację

wynalazek, pomysł, patent, przedsiębiorca, innowacje
Innowacja stała się magicznym słowem, które niczym klucz otwiera drzwi do unijnego skarbcaShutterStock
27 maja 2016

Innowacja stała się magicznym słowem, które niczym klucz otwiera drzwi do unijnego skarbca. Dziś każde wystąpienie musi zawierać ten termin. Bez niego się nie liczy. Wrzucam słowo „innowacja” do wyszukiwarki w swojej skrzynce pocztowej. Dostaję codziennie dziesiątki e-maili z różnych stron – od firm, PR-owców, czytelników etc. Na 8 tys. wiadomości, jakie do mnie spłynęły od początku 2015 roku, ponad 2 tys. zawiera słowo „innowacja”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Sporo.

I bynajmniej nie są to jedynie informacje o sukcesach polskich start-upów, przełomowych patentach czy konferencjach na temat konkurencyjności polskiej gospodarki albo liderach eksportu. Te stanowią niecałą połowę. Większa część korespondencji to notki na temat firm, produktów i usług, których innowacyjnymi nazwać bym nigdy nie śmiała. Przykładowo, czy wielki browar, który chwali się radlerem o smaku jabłko-gruszka, nie przesadza, gdy pisze o „innowacyjnym dla tego segmentu opakowaniu typu PET”, co – jak twierdzi koncern – „zapewni konsumentom wygodę konsumpcji przy różnych okazjach”? Czy producent karmy dla psów, który hasłem „innowacje żywieniowe” reklamuje swój produkt, zna znaczenie tego terminu? Gdy czytam, jak przekonuje ze śmiertelną powagą, że owe „innowacje” mają pupilom pomóc „wykorzystać w pełni ich potencjał genetyczny i osiągnąć wyjątkową długowieczność”, nabieram wątpliwości. Jest jeszcze e-mail o innowacjach w medycynie estetycznej – „efekt botoksu bez zastosowania botoksu” – reklamuje nadawca. Wszystkie te przykłady to dowód na marketingową siłę terminu „innowacja”. Jeszcze parę lat temu takie określenie stosowano w odniesieniu do przełomowych produktów lub usług. Innowacja oznaczała duży krok naprzód, ważną zmianę. Nie nadużywano tego terminu w obawie przed jego wypaczeniem i dewaluacją. Innowacją były na przykład mysz komputerowa, drukarka 3D czy aparat cyfrowy.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.