Ekspert: Tylko efekt skali sprawiłby, że Polska stałaby się krajem startupów

wynalazek, pomysł, patent, przedsiębiorca, innowacje
wynalazek, pomysł, patent, przedsiębiorca, innowacjeShutterStock
28 lipca 2016

Tylko efekt skali sprawiłby, że Polska stałaby się krajem startupów; potrzebujemy więc znacznie większej promocji tej idei, by takie biznesy zakładało jak najwięcej osób - przekonuje w rozmowie z PAP Sebastian Kolisz z Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

"Potrzebna jest bardzo duża liczba wygenerowanych pomysłów. W związku z tym potrzebujemy ogromnej liczby ludzi, którzy będą chcieli działać w środowisku startupowym. By taka ogromna liczba osób była, trzeba do tego zachęcić. W związku z tym potrzebujemy w Polsce znacznie większej promocji idei startupów" - powiedział Kolisz, który jest partnerem zarządzającym Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości w Polsce Południowo-Wschodniej.

W jego ocenie, choć młodzi ludzie w naszym kraju są zainteresowani przedsiębiorczością i chcą zarabiać pieniądze, to jednak finalnie większość z nich kończy w pracy najemnej, na etacie. "Należy zachęcać jak największą liczbę ludzi, by jeszcze w trakcie studiów, czy tuż po studiach próbowali realizować swoje biznesy" - przekonuje.

W jednym z wywiadów dla PAP wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński mówił, że rząd chce, by Polska za 10 lat była postrzegana jako kraj startupów. Przekonywał, że aby dogonić gospodarki silnie rozwinięte i uniknąć pułapki średniego dochodu, musimy być bardziej innowacyjni.

Wiceminister Kwieciński podkreśla, że musimy zaakceptować fakt, że zwykle jedna bądź dwie na dziesięć już przygotowanych i realizowanych inwestycji start-upowych odnosi komercyjny sukces rynkowy. Pozostałe albo upadają, albo są na tyle niezyskowne, że nie ma podstaw do ich dalszej kontynuacji. "Tak działa rynek w tej dziedzinie na całym świecie od wielu lat. To oczywiście oznacza, że taka działalność jest bardzo ryzykowna. Ale nie ma innowacji bez ryzyka" - powiedział.

"Nie chodzi też o to, by komercjalizacją wyników prac badawczo-rozwojowych czy wdrażaniem innowacji zajmowały się wyłącznie spółki Skarbu Państwa. Zakładamy, że powstaniem start-upów i nowych technologii będą zajmowały się tysiące polskich firm. Ale duże polskie firmy do tej pory prawie w ogóle się tym nie zajmowały" - zaznaczył wiceminister.

Jak podkreślił, "jedna duża zachodnia firma, jak Volkswagen, Siemens czy Philips wydaje więcej na prace badawczo-rozwojowe niż cała Polska razem wzięta i tworzy wokół siebie środowisko innowacyjnych firm". Dodał, że "w obecnej perspektywie finansowej z pieniędzy unijnych możemy w dużym stopniu wspierać prace badawczo-rozwojowe, które będą prowadziły duże firmy. Aczkolwiek znacznie więcej środków mamy dla małych i średnich przedsiębiorstw".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.