Ministerstwo Skarbu Państwa przygotowało awaryjny plan ratunkowy zakładający prywatyzację stoczni poprzez upadłość, która i tak ich nie ominie, jeśli Komisja Europejska zażąda zwrotu 1,47 mld zł pomocy publicznej.
Neelie Kroes, unijna komisarz do spraw konkurencji, po ocenie planów restrukturyzacji stoczni Szczecińska Stocznia Nowa oraz wspólnego projektu dla stoczni Gdynia i Gdańsk zakładającego ich połączenie zapowiedziała, że zarekomenduje Komisji Europejskiej odrzucenie programów restrukturyzacyjnych stoczni. Taka decyzja w praktyce oznaczałaby konieczność zgłoszenia przez stocznie ze Szczecina i Gdynia wniosków o ogłoszenie upadłości, bo wiązałaby się z koniecznością zwrotu pomocy publicznej uzyskanej przez stocznie po wejściu Polski do Unii Europejskiej. To oznaczałoby utratę płynności tych dwóch firm.
- Negatywna decyzja Komisji Europejskiej w sprawie programu restrukturyzacji byłaby przesłanką do przygotowania wniosku o ogłoszenie upadłości stoczni - przyznaje Artur Trzeciakowski, prezes zarządu Szczecińskiej Stocznia Nowa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.