Na całym świecie coraz większą karierę robi ICO (ang. Initial Coin Offering). Pod tym skrótem kryje się nowatorska metoda crowdfundingu, czyli finansowania społecznościowego. Polega na tym, że firma - zwykle start-up - zbiera kapitał, emitując swoją własną wirtualną, umowną walutę.
Robi to zwykle w sposób znacznie prostszy, niż gdyby miała emitować obligacje czy akcje na giełdzie. Omija kosztowne procedury, audyty, wymagania instytucji nadzoru. Zamiast tego wystarczy łącze internetowe i dobry, chwytliwy pomysł na biznes. Ofertę przedstawia się niekiedy po prostu na forum dyskusyjnym. W wielu krajach zjawisko ICO przybrało już potężne rozmiary. Niektórzy pozyskują w ten sposób miliony dolarów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.