Już ponad pół roku klienci funduszy Inwestycje Rolne, Lasy Polskie, Inwestycje Selektywne i Vivante bezskutecznie walczą o ujawnienie, w co zainwestowane zostało ich pół miliarda złotych. Zamiast gwarantowanych zysków liczą straty.Więźniowie funduszy: Klienci nie mogą się dowiedzieć, w co zainwestowano ich pół miliarda złot
Do dystrybuowanych przede wszystkim wśród klientów bankowości prywatnej Alior Banku i Banku Ochrony Środowiska około 2 tys. osób wpłaciło niemal 600 mln zł. Nie mogą wycofać się z inwestycji, bo ich zlecenia umorzeń certyfikatów są w tym roku redukowane przynajmniej o 98 proc. Gotówka w funduszach się skończyła, a zarządzający tłumaczą, że posiadane aktywa trudno jest szybko sprzedać. Według inwestorów brak wypłat może mieć także inną przyczynę – podejrzewają, że osoby kontrolujące firmę do niedawna zarządzającą funduszami traktowały kapitał inwestorów jak swój prywatny rezerwuar gotówki. I korzystali z niego na szeroką skalę, sprzedając funduszom swoje prywatne aktywa. Już wiadomo, że niektóre tego typu transakcje przyniosły inwestorom straty, co znajduje odbicie w wycenie certyfikatów. Łączna kwota podejrzanych inwestycji przekracza 100 mln zł, ale ich rzeczywistą skalę poznamy, kiedy zakończy się śledztwo prowadzone przez prokuraturę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.