Dzięki konsumpcji prywatnej mieliśmy w I kwartale wzrost PKB na poziomie 0,8 proc. Jest szansa na wzrost gospodarczy w 2009 roku, jeśli sytuacja na rynku pracy się nie pogorszy. Możemy otrzeć się o recesję, jeśli spadki PKB w innych krajach UE będą się pogłębiać.
Wszystko wskazuje na to, że w I kwartale tego roku mieliśmy wzrost gospodarczy na poziomie 0,8 proc. Taka jest średnia z prognoz ekonomistów największych polskich banków.
PKB nadal jest na plusie z dwóch powodów. Pierwszy to konsumpcja prywatna, która zachowuje przyzwoitą, jak na dzisiejsze czasy, około 3-proc. dynamikę. Drugi to najprawdopodobniej dodatni wkład tzw. eksportu netto. Co prawda wartość eksportu w pierwszych miesiącach roku drastycznie spadła, ale spadek importu był równie duży.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.