Trzy pytania do Dariusza Filara, członka Rady Polityki Pieniężnej - Kolejna instytucja międzynarodowa – tym razem Komisja Europejska – prognozuje w Polsce recesję w tym roku. Czy to powinno zmieniać perspektywę polityki pieniężnej?
– Nie. Rada w swoich decyzjach uwzględnia projekcję, którą przygotowuje Narodowy Bank Polski. Oczywiście wszystkie prognozy, które płyną ze świata, w jakiś sposób są uwzględnianie, ale tylko jako dodatkowe punkty odniesienia. W projekcji z lutego mieliśmy centralną ścieżkę wzrostu gospodarczego na plusie, na poziomie 1,1 proc. w tym roku. Zobaczymy, co pokaże projekcja, która zostanie opublikowana w czerwcu. Ważne jest to, że na podstawie dostępnych już danych szacunki dotyczące wzrostu PKB w I kwartale nie odbiegają znacznie od tego, co pokazywał nasz model, czyli nieco poniżej 2-proc. wzrostu gospodarczego. Na tej podstawie nie można więc założyć, że tzw. centralna ścieżka PKB w nowej projekcji, przesunie się. Choć nie można wykluczyć, że może nastąpić przesunięcie w dół ze względu na nowe prognozy makroekonomiczne dla naszego otoczenia. Jeżeli prognozy dla Niemiec, całej Europy i USA okażą się gorsze w momencie przygotowywania projekcji, to wtedy centralna prognoza PKB może zostać skorygowana w dół. Nie da się w tej chwili dokładnie oszacować prawdopodobieństwa takiego rozwoju wydarzeń. Model będzie uwzględniał dane z końca maja, jest jeszcze na to kilka tygodni.
● Czy w związku z tym, że projekcja będzie opublikowana w czerwcu, RPP będzie chciała poczekać na więcej informacji i wstrzyma się z obniżkami w maju?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.