Rafineria, której właścicielem jest PKN Orlen, jedzie na coraz większych stratach. W najbliższych tygodniach właściciel musi rozstrzygnąć, jaka będzie przyszłość największej firmy na Litwie
W zeszłym tygodniu minister skarbu Włodzimierz Karpiński rozmawiał z Jarosławem Niewierowiczem, ministrem energetyki Litwy, na temat współpracy obydwu państw w branży energetycznej. Jednym z ważniejszych problemów była należąca do Orlenu rafineria w Możejkach. Spotkania nie nazwano co prawda rozmowami ostatniej szansy, ale wyniki, które firma ogłosiła pod koniec kwietnia, dają do myślenia. Straty w I kw. tego roku wyniosły 42 mln dol., czyli tyle, ile po trzech kwartałach zeszłego roku. Ponieważ cała branża rafineryjna działa teraz w trudnych warunkach makroekonomicznych, Orlen musi szybko zdecydować o dalszych losach swojej litewskiej spółki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.