Hazard: Gracze online dają zarabiać nielegalnym serwisom

Karty do gry
Polski budżet traci ogromne sumy. Gdyby zapłacono podatek w wysokości 12 proc. od wpłaconych stawek, to byłby to znaczny wpływ środków do budżetu Skarbu PaństwaShutterStock
26 kwietnia 2016

Ponad 700 mln euro przepłynęło w 2015 r. do zagranicznych e-kasyn. I to tylko za pomocą jednego serwisu do płatności online. 726,9 mln euro – taka kwota trafiła w ciągu 11 miesięcy ub.r. od polskich użytkowników do odbiorców za granicą wynika z wewnętrznej analizy firmy Skrill. Ten brytyjski serwis (niegdyś Moneybookers) funkcjonuje jak elektroniczna portmonetka i jest idealny np. do zakupów online za granicą, gdy internauta obawia się podawać swój numer karty kredytowej. W Polsce jest chętnie wykorzystywany w zupełnie innym celu.

2529584-pieniadze-od-polskich-graczy-online.jpg
Pieniądze od polskich graczy online płyną szerokim strumieniem. Za granicę

 – To jedna z najpopularniejszych metod transferowania pieniędzy do zagranicznych kasyn, bukmacherów i serwisów pokerowych. Gracze korzystają też z klasycznych kart kredytowych, ale pośrednictwo w takich przelewach jest bardziej wygodne – mówi pracownik jednej z legalnych firm hazardowych. – W Skrill zachęcające jest to, że daje tydzień na weryfikację konta. Wielu graczy robi tak: zakłada konto, dokonuje na nim operacji przez tydzień, nie dokonując weryfikacji, a po tygodniu otwiera nowe. Serwis ten oferuje też karty debetowe za bardzo niską opłatą. I gracze mogą wypłacać w sieciach bankomatów w Polsce gotówkę – tłumaczy ekspert.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.