Coraz więcej serwisów używa wtyczek, które wykorzystują komputery osób goszczących na ich stronie do przetwarzania transakcji alternatywnej waluty monero. To legalne, ale tylko wtedy, gdy internauta jest o tym poinformowany.
Popularnym internetowym reklamom w formie wyskakujących okienek rośnie poważna konkurencja. Nowym, coraz popularniejszym pomysłem na zarobki dla portali komercyjnych staje się... zarabianie na kryptowalutach (np. bitcoinach czy ethereum) przy użyciu wtyczki umieszczanej w kodzie strony, np. Coinhive, wydobywającej - na razie - kryptowalutę monero (trwają prace nad stworzeniem podobnych wtyczek dla innych kryptowalut). Coinhive pozwala wykorzystywać moc obliczeniową komputerów internautów przebywających na danej stronie do kopania kryptowalut. Moc obliczeniowa używana jest m.in. do przetwarzania transferów tych kryptowalut, z tytułu czego właściciel wtyczki otrzymuje nagrodę (wypłacaną oczywiście w kryptowalucie). Takich wtyczek używa m.in. Ubuntu Polska (oficjalnie się do tego przyznaje), ale znaczna część stron ukrywa ten fakt. Jeszcze inne zostały zaatakowane przez hakerów i są nieświadome, że ktoś zarabia ich kosztem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.