Rozmawiamy z DANUTĄ JABŁOŃSKĄ, prezesem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości - Dziś jest ostatni dzień, w którym firmy mogą składać wnioski w Działaniu 4.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna gospodarka. To największy w historii konkurs o unijne dotacje dla firm o budżecie 1,4 mld zł.
• Czy jest pani zaskoczona relatywnie małym zainteresowaniem małych i średnich przedsiębiorstw dotacjami dla wysokoinnowacyjnych inwestycji w Działaniu 4.4 w programie Innowacyjna gospodarka?
- Mam mieszane uczucia, bo trudno jest oceniać ten konkurs na tydzień przed jego zamknięciem. Większość wniosków spłynie do nas na sam koniec. Dlatego w tym momencie trudno przewidzieć końcowe zainteresowanie tymi dotacjami. Duże firmy mogły być wcześniej przygotowane i dlatego ich wnioski do nas wcześniej trafiły. Mam nadzieję, że wniosków nie będzie tak dużo, jak np. w ostatnim naborze do Działania 2.2.1 w programie Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw. Zdajemy sobie sprawę, że kryteria w konkursie są dość wyśrubowane i nie ma zbyt dużej liczby firm, które mogą je spełnić. Spodziewam się, że trafią do nas wnioski o dotacje od przedsiębiorców, którzy będą mieli nadzieję, że je spełnią. Może stąd bierze się to wstrzymywanie ze składaniem projektów. Sektor MSP może też bać się tego konkursu, bo poszła fama, że bardzo trudno będzie w nim dostać dotacje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.