Ubiegłotygodniowa dymisja Wojciecha Topolnickiego, wiceprezesa Polskiej Grupy Energetycznej odpowiedzialnego za finanse, wstrząsnęła firmą. Decyzja o usunięciu najbliższego współpracownika Tomasza Zadrogi z zarządu grupy jest zaskoczeniem również dla branży. Przedstawiciele spółki nabrali wody w usta i nie podają oficjalnie powodów odwołania. Obowiązki Wojciecha Topolnickiego rada nadzorcza powierzyła prezesowi PGE – Tomaszowi Zadrodze.
Tajemnicza dymisja
W mediach pojawiły się spekulacje, że powodem dymisji mogła być różnica charakterów obu panów.
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
