Niewielka nieewidencjonowana działalność nie przeszkodzi bankrutować na łagodniejszych zasadach. Resort przedsiębiorczości poprawia prawo upadłościowe.
Kilka miesięcy temu w tygodniku Firma i Prawo pisaliśmy o problemie, jaki stanął przed osobami, które postanowiły podjąć działalność nieewidencjonowaną (wprowadzoną na mocy ustawy ‒ Prawo przedsiębiorców). Otóż kiedy tylko rozpoczynają one taki minibiznes na próbę – popadają w pułapkę: automatycznie zamykają sobie drogę do upadłości konsumenckiej. Wszystko dlatego, że chociaż w świetle ustawy – Prawo przedsiębiorców prowadzący działalność nieewidencjonowaną nie jest przedsiębiorcą, to może być za takiego uznany na gruncie przepisów kodeksu cywilnego. Prawo upadłościowe odwołuje się do cywilistycznej definicji przedsiębiorcy: stanowi ona, że właśnie dla tak zdefiniowanych przedsiębiorców przeznaczone jest postępowanie upadłościowe w trybie podstawowym. W efekcie osoba podejmująca działalność na próbę, chcąc upaść, musi korzystać z takich przepisów jak normalnie funkcjonujący przedsiębiorcy – co pociąga za sobą znacząco wyższe koszty, więcej formalności i mniejsze korzyści.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.