Jedno słowo w regulaminach zabija konkurencję i transparentność, które miały być kluczem do rozdzielania europejskich funduszy.
Słowo „lub” może znów się stać negatywnym bohaterem, jak w przypadku przyjętego przez rząd w 2002 r. projektu ustawy o radiofonii i telewizji, kiedy wykreślenie zwrotu „lub czasopisma” stało się przyczyną jednego z największych skandali korupcyjnych III RP. Tym razem chodzi o konkursy unijne, a konkretnie regulaminy, zgodnie z którymi przeprowadzane są nabory i przydzielane pieniądze. Branża zajmująca się pisaniem wniosków podnosi alarm. Resort rozwoju o problemie wie, ale niewiele zamierza z tym zrobić. – Problem dotyczy praktycznie wszystkich z 16 regionalnych programów operacyjnych czy programów krajowych, takich jak PO „Polska Wschodnia” – przekonuje nas osoba z branży zajmującej się dotacjami unijnymi, zastrzegając sobie anonimowość.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.