Autopromocja

Serwisy społecznościowe: korzystamy z nich, aby oglądać własny profil

1 lutego 2013

Najpierw był człowiek myślący, potem bawiący się. Dziś jest człowiek społecznościowy. Miliard ludzi na Facebooku, 600 mln na Qzone, 500 mln na Twitterze i 500 mln na Google+. Media społecznościowe przestały być zabawką. Zmieniają społeczeństwa na całym świecie.

Tato, jak to, ożeniłeś się? Dlaczego nic mi nie powiedziałeś? – pyta Robin. – Napisałem na Facebooku. Wiedziałabyś, ale nie przyjęłaś mnie do znajomych! – pada odpowiedź. Dialog bohaterów popularnego sitcomu „Jak poznałem waszą matkę” nie musiał być wymyślony przez scenarzystów.

Podobne rozmowy między rodzicami a dziećmi, szefami i pracownikami czy po prostu kolegami są na porządku dziennym. Niespodziewanie życie online zaczęło coraz mocniej przenikać do realnego. Zaistnienie takiego zjawiska wróżono już w momencie komercyjnego pojawienia się internetu. Ale stało się ono możliwe dopiero dzięki boomowi na portale społecznościowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.