Autopromocja

Nadchodzi technologiczna rewolucja. Język obcy przestanie być barierą

robot, technologie
Największe firmy technologiczne widziały potencjał rozpoznawania mowy od dawnaShutterStock
26 grudnia 2012

Uczenie się języków to daremny trud, bo to urządzenia będą mówiły za nas. Technologia, która na to pozwala, istnieje, choć jest jeszcze niedopracowana i zbyt droga, by trafić pod strzechy. Ale w przyszłości...

Brytyjski tygodnik „Economist” wydrukował w jednym z ostatnich numerów mapę wymyślonego świata. Miłośnicy trylogii J.R.R. Tolkiena dostrzegli w niej podobieństwo do wykreowanego we „Władcy Pierścieni” Śródziemia, w którym doliny, góry, nawet jaskinie i jeziora mają władców. „Economist” w identyczny sposób przedstawił realny świat nowych technologii. Tu władcami są Google, Apple, Facebook, Amazon, Samsung, Microsoft, Dell i Intel. Po prawej stronie widać jednak wyłaniającego się z wody stwora, który nazywa się The Next Big Thing. To Nowa Wielka Rzecz, która rzuci im wyzwanie i zmieni świat.

Dziennikarze „Economista” nie nazwali potwora, jednak branża zrobiła to już dawno temu: to technologia rozpoznawania mowy przez maszyny. Gdyby się posłużyć tolkienowską metaforą: może stać się ona tym samym, czym był magiczny jedyny pierścień. W książce rządzi 19 pozostałymi, technologia rozpoznawania mowy pozwoli sterować innymi urządzeniami. Bo przenosząc się ze świata fantasy do rzeczywistości: dotychczas rządził hardware (sprzęt), ale nadeszły – jak ujął to Marc Andreessen, jeden z najbardziej znanych inwestorów z Doliny Krzemowej – czasy magii, czyli software’u. Nowe oprogramowanie zmieni świat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.