NBP nie miałby szans na utrzymanie złotego w systemie ERM2 w obecnych warunkach rynkowych - oceniają analitycy. Sposobem byłaby pomoc ze strony EBC.
Krótka symulacja wystarczy, by uświadomić sobie, na jak duże ryzyko wystawiony zostałby NBP, gdyby złoty był w ERM2 - w którym wahania kursu waluty są ograniczone - na początku głównej fali kryzysu, czyli pod koniec września ubiegłego roku. Pierwszą interwencję w obronie naszej waluty bank centralny musiałby przeprowadzić już dwa miesiące później. Prawdopodobnie na jednej by się nie skończyło, bo kurs złotego od początku grudnia trwale wykraczał poza dopuszczalne pasmo wahań z symulacji.
- NBP nie jest w tej chwili w stanie odwrócić tendencji na rynku walutowym - uważa Przemysław Kwiecień, analityk X-Trade Brokers.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.