Dziennik Gazeta Prawana logo

Słaby złoty podnosi ceny w sklepie, odbiera także zyski producentom

Polski złoty
Polski złoty (Fot. ShutterStock)ShutterStock
25 października 2011

Firmy przerzucają na klientów rosnące koszty. Efekty widać w aptekach, salonach samochodowych, biurach podróży.

Od sierpnia euro ani razu nie kosztowało mniej niż 4,1 zł, a wczoraj ponownie otarło się o granicę 4,4 zł. Polscy eksporterzy mają więc powody do radości – ich wyroby są coraz bardziej konkurencyjne na Zachodzie. Ale polscy konsumenci dostają po kieszeniach. – Na słabym złotym tracą importerzy, a w konsekwencji tego drożeje wiele produktów i usług, poczynając od artykułów spożywczych, farmaceutyków, a na turystyce kończąc. W dodatku wzrasta ryzyko prowadzonej działalności. Jeśli surowce do produkcji firma zamawia jednego dnia po 4,2 zł, a w dniu płatności, kurs wynosi 4,4 zł, to rentowność może spaść dramatycznie – mówi Łukasz Wardyn, dyrektor zarządzający City Index w Polsce.

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.