Kto pisze historię? Oczywiście zwycięzcy. A kto jest zwycięzcą kapitalizmu? Oczywiście ci, którzy kontrolują kapitał. A kto kontroluje kapitał? Oczywiście banki. A tu akurat mamy do czynienia z historią polskich banków. A więc opowieścią o zwycięzcach, i to na dodatek napisaną na zamówienie tychże zwycięzców.
Kto jednak sądzi, że efekt tego zamówienia jest łatwy do przewidzenia, ten mimo wszystko się myli. Bo bankowcy na wykonawców tego swojego autoportretu wybrali jednak bardzo dobrych dziennikarzy. A oni z tego – wydawałoby się beznadziejnego – przedsięwzięcia wycisnęli wiele. Nie mówię, że stworzyli perełkę, bo to też by było kłamstwo. Ale przynajmniej spod ich ręki wyszła książka, którą da się czytać. Czasem nawet z niemałym zaciekawieniem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.