Woś o książce Springera: Moda na prowincje

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
10 listopada 2016

Coś bez wątpienia jest na rzeczy. Po całych latach ekscytowania się rozwojem metropolii przyszedł czas na zmianę perspektywy. I wsłuchanie się, „co to tak wyje tam w tle”. Nareszcie!

2719333-filip-springer-miasto-archipelag.jpg
Filip Springer, „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast”, Karakter, Kraków 2016

„A wycie? Cóż wycie? W gruncie rzeczy nic. U nas jest długa tradycja przeczekiwania wyć” – to cytat z mocnego kawałka szczecińskiego rapera Łony „Co tak wyje”. Opowieść jest prosta jak drut. Jadą sobie pasażerowie pierwszej klasy, ale w tle słyszą nieprzyjemne wycie. I kombinują, co by tu zrobić, żeby to wycie ucichło. Dopiero na koniec ktoś się orientuje, że to wagon trzeciej klasy dyszy ostatkiem sił.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.