Dan Roam trochę poleżał na moim służbowym stosiku z książkami. Wiecznie coś go wyprzedzało. A to, bo ważniejsze, a to znów ambitniejsze i bardziej na czasie. I pewnie nie bez powodu. „Narysuj swoje myśli” to nie jest przecież żadna bomba, o której można godzinami dyskutować. W końcu jednak nie wytrzymałem i wyjąłem Roama ze stosiku. Bo książek nie czyta się tylko po to, żeby mieć O CZYM dyskutować. Ale również po to, by wiedzieć, JAK to robić.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.