Niecałe półtora roku zostało resortowi finansów na stworzenie bazy danych osób, które faktycznie pociągają za sznurki w zagmatwanych strukturach korporacyjnych.
Aktualny adres, PESEL, wielkość posiadanego pakietu akcji, udziałów lub praw głosów – to podstawowe informacje, jakie już w przyszłym roku będą musieli o sobie ujawniać beneficjenci rzeczywiści, czyli menedżerowie, którzy pełnią funkcje decyzyjne w spółkach, sprawują nad nimi faktyczną kontrolę i mają możliwość zarabiania na działalności firmy, nawet jeśli ich prawdziwa rola na pierwszy rzut oka nie jest oczywista.
Dyrektywa o zapobieganiu wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub sponsorowania terroryzmu mówi wprost: posiadanie przez państwa dokładnych i aktualnych danych dotyczących beneficjentów rzeczywistych ułatwi śledzenie przestępców, którzy w przeciwnym razie mogliby ukryć swoją tożsamość w skomplikowanej sieci powiązań korporacyjnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.