Autopromocja

Inspekcja sanitarna: Solarium w nazwie firmy to nie reklama. Za szyldy kar nie będzie

Solarium.
Wielu przedstawicieli branży przyznaje jednak, że nawet w czasach ograniczenia reklamy sobie poradzi: grono zwolenników sztucznego opalania jest liczneShutterStock
20 października 2017

 Już za trzy miesiące solaria – tak jak alkohol, tytoń i e-papierosy – staną się dozwolone tylko dla osób pełnoletnich. Zakazana ma być również ich reklama i promocja. A w lokalu obowiązkowo zawiśnie tabliczka ostrzegająca przed skutkami nadmiernej ekspozycji na promienie UV.

Tę rewolucję wprowadzi ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium, którą 18 października przyjął Senat. Nie stosujący się do obostrzeń przedsiębiorcy zapłacą do 50 tys. zł kary.

Branża wylewa żale, bo tego, że prezydent ustawę podpisze, jest już pewna – w końcu to on przygotował projekt. – To gwóźdź do trumny: już i tak w ostatnich latach liczba solariów drastycznie spadła – próbuje jeszcze grać na emocjach. Z drugiej strony – przedsiębiorcy przyznają, że w dużej mierze sami przyczynili się do odwrotu klientów. Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Klientów – ok. 2/3 skontrolowanych w ub.r. urządzeń wciąż przekraczało dozwolone poziomy emisji promieniowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.