Sejm szykuje się na burzę podczas ratyfikacji paktu fiskalnego. Premier zapowiedział, że pod koniec tygodnia zaplanowano debatę na temat promowanego przez Berlin projektu, która zamieni się w ocenę strategii rządu wobec euro w ogóle. Koniec obecnej dekady – to najwcześniejsza możliwa data podjęcia decyzji o przyjęciu wspólnej waluty.
Ratyfikacji paktu sprzeciwia się PiS. Z kolei dla rządu przyjęcie umowy to element strategii trzymania dystansu wobec strefy euro, która tkwi w kryzysie i podlega gwałtownym zmianom. W założeniu rządu obecnie członkostwo Polski w strefie nie jest ani realne, ani opłacalne. Ale udział w inicjatywach takich jak pakt fiskalny czy negocjowana obecnie unia bankowa ma nie dopuścić do sytuacji, w której Warszawa pozostaje na marginesie dyskusji o kształcie unii walutowej.
– Prędzej czy później do strefy euro wejdziemy. Ratyfikacja paktu to element strategii trzymania nogi w drzwiach, by się nie zatrzasnęły, a pociąg nie odjechał – mówi szef sejmowej komisji finansów publicznych Dariusz Rosati.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.