Przebieg prac nad budżetem państwa na rok przyszły skłania do oceny perspektyw wzrostowych polskiej gospodarki. Rząd przyjął optymistyczne „założenia makroekonomiczne”. Stopa wzrostu ma być dość niska, ale scenariusz recesji jest wykluczony. Słusznie?
Rząd wydaje się opierać optymizm na trzech fundamentalnych przekonaniach. Po pierwsze, że nie nastąpi załamanie optymizmu konsumentów. Po drugie, że strefa euro zachowa stabilność. Po trzecie wreszcie, że – głównie dzięki nieuszczupleniu transferów z Brukseli – utrzymają się na bardzo wysokim poziomie inwestycje publiczne. Każde z tych przekonań ufundowane jest jednak na bardzo niepewnych przesłankach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
