Z prezesem Kaczyńskim do euro nie dojedziemy

Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiShutterStock
27 marca 2017

Możemy wejść do strefy euro, kiedy osiągniemy PKB na głowę mieszkańca na poziomie 85 proc. Niemiec. Powiedział to Jarosław Kaczyński, prowokując kilkudniowe wzmożone zainteresowanie tematem wspólnej waluty. W wypowiedzi prezesa PiS zawarte są de facto dwa ciekawe problemy. Pierwszy to pytanie, czy my w ogóle jesteśmy w stanie osiągnąć poziom realnych dochodów na poziomie 85 proc. Niemiec. Drugi to pytanie, czy jest sens wchodzić do strefy euro, czy nie. Na dziś moja odpowiedź na oba pytania brzmi: nie. Piszę „na dziś”, ponieważ nie wykluczam, że warunki mogłyby nas zmusić, by w sprawie euro zmienić zdanie.


Zacznijmy od dochodów. Dziś PKB wytwarzany w Polsce podzielony na liczbę mieszkańców wynosi ok. 11 tys. euro (PKB dzieli się na podatki pośrednie, płace pracowników oraz zyski właścicieli kapitału). W Niemczech analogiczna wartość wynosi 37 tys. euro. Mamy zatem ok. 30 proc. poziomu Niemiec. Tyle że w Polsce ceny są znacznie niższe, a międzynarodowe porównania dochodów zwykle koryguje się o różnice w cenach, ponieważ interesuje nas realny koszyk dóbr i usług, który można nabyć za przeciętną pensję – a nie wartości nominalne. Na przykład fryzjer męski w Warszawie kosztuje ok. 10 euro, a w Berlinie ok. 20 euro, mimo że jakość usługi jest prawdopodobnie zbliżona. Średnio ceny w Polsce wynoszą ok. 55 proc. cen niemieckich (nieco ponad połowę). Zatem choć nominalny dochód przeciętnego Polaka jest na poziomie 30 proc. dochodu przeciętnego Niemca, to realny dochód przeciętnego Polaka wynosi ok. 54 proc. dochodu przeciętnego Niemca (30 proc./55 proc. = 54 proc.).

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.