Jeśli nie jesteś pewien autentyczności strony, nad której odwiedzeniem się zastanawiasz, lepiej w nią nie klikaj. Na pewno jest fałszywa.
Poruszanie się po internecie jest jak korzystanie z komunikacji miejskiej w dużym mieście. Są trasy powszechnie znane z tego, że często jeżdżą nimi kieszonkowcy. Są także takie, które uważa się za bezpieczne, choć tego, że ktoś wyciągnie nam portfel z kieszeni, w 100 procentach wykluczyć nie można. W sieci też są kategorie stron, po odwiedzeniu których można być pewnym, że nasz komputer jest zainfekowany przez niebezpieczne programy, a także takie, na których to ryzyko jest minimalne (stuprocentowej pewności nie ma nigdy). Jedyna różnica polega na tym, że po wyjściu z autobusu kradzież kieszonkowa w zasadzie nam nie grozi. Tymczasem po zamknięciu okna wyszukiwarki z konkretnym serwisem niebezpieczeństwo zagrożenia ze strony cyberprzestępców wciąż istnieje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)