Rozmawiamy z ANNĄ STREŻYŃSKĄ, prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej - Szefowa UKE chce kontynuować zmiany w polskiej telekomunikacji, ale twierdzi, że potrzebuje do tego nowych narzędzi ustawowych. Uważa, że potrzebna jest zmiana wiceministra odpowiedzialnego za telekomunikację.
• Czy wciąż są aktualne pani zapowiedzi odejście ze stanowiska w maju 2009 r.?
- To sprawa otwarta. To nie szantaż czy kokieteria. Wszystko zależeć będzie od tego, jakie w maju będę miała narzędzia pracy. Jeśli będzie nowe prawo telekomunikacyjne, jeśli będzie możliwość wdrażania naszego pomysłu ustawy o rozwoju nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej - w założeniach mamy ją praktycznie napisaną i próbujemy ją sprzedać międzyresortowemu zespołowi Polska Cyfrowa - to mam, co chciałam i mam narzędzia, by działać dalej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.