Woś: Coraz tańszy pieniądz

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
10 lipca 2020

Ekonomista z Uniwersytetu Harvarda i Banku Anglii Paul Schmelzing twierdzi, że udało mu się uchwycić (i opisać też) historyczny trend rządzący wysokością stóp procentowych. Jego praca opublikowana na początku 2020 r. jest jedną z tych, które można by podzielić na kilka mniejszych – a każda z nich byłaby gęsta od szczegółów.

Skupmy się na najważniejszych odkryciach Schmelzinga. Postanowił on zebrać historyczne dane dotyczące realnego oprocentowania kredytów w Europie. Ale nie jak to się zazwyczaj robi, sięgając marne 70 czy 100 lat wstecz. Najstarsze zebrane przez niego informacje pochodzą już z ok. 1300 r. Dowiadujemy się z nich, że rezydujący w Brugii przedstawiciel rodu Medyceuszy w 1397 r. pożyczył Janowi Walezjuszowi, hrabiemu Nevers, 13 tys. bitych w Anglii nobli. Hrabia przejdzie do historii jako Jan bez Trwogi. Ten przydomek zawdzięcza oczywiście dokonaniom na polach bitewnych, ale patrząc na wysokość oprocentowania kredytu, można pomyśleć, że był odważny nie tylko na wojnie. Pożyczka zawarta na 18 miesięcy zakładała odsetki w wysokości prawie 25 proc. Pieniądze Jan oddał, ściągając je w formie podatków z poddanych. Inny przykład: w 1440 r. Paumgartnerowie (najstarsza patrycjuszowska rodzina średniowiecznej Norymbergii) skredytowali króla Ludwika Bawarskiego na sumę 1,8 tys. florenów. Oprocentowanie wynosiło 24 proc.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.