Pogoń za czołówką cywilizacji przemysłowej. Czas na republikańską V RP

gospodarka
Piętno utopijności zniknie z tych postulatów dopiero wtedy, kiedy staną się one wspólnym celem dla inicjatyw zdemokratyzowania UE, by przestała być regionalnym parkiem technoliberalizmu. ShutterStock
7 października 2018

Trwająca dziś rewolucja narodowo-prawicowego PiS-u wykorzystuje rozczarowanych realiami neoliberalnej transformacji. Dopiero nowa formacja, koalicja republikańska, może przejąć tych, którym pozostało niewiele miejsca przy szwedzkim stole III RP.

3719162-magazyn-dgp-z-5-pazdziernika-2018.png

Pogoń polskiego społeczeństwa za czołówką cywilizacji przemysłowej wciąż trwa, mimo kilku prób przyspieszenia. Bilans przypomina Andrzej Karpiński w książce „Prawda i kłamstwa o przemyśle. Polska w obliczu III rewolucji przemysłowej”. Do sukcesów należy m.in. dwuipółkrotny wzrost wolumenu produkcji, coraz bardziej konkurencyjnej – także dzięki nowocześniejszej technice, rozwój sektora małych i średnich firm (z 7 proc. całej produkcji do prawie 60 proc. obecnie) i przede wszystkim otwarcie gospodarki na rynek światowy (w PRL-u eksportowano ok. 18 proc. produkcji, obecnie – ponad 52 proc.). Ale neoliberalna transformacja zasadniczo nie przezwyciężyła quasi-kolonialnej zależności polskiej gospodarki od centrum. I tak, przyrost produkcji i owszem, ale dwie trzecie tego przyrostu to nie produkcja finalna, lecz montowanie i konfekcjonowanie wyrobów gotowych z importowanych części i surowców rękami specjalistów od dokręcania śrubek. 

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.